
Makowiec
Zwinięta rolada drożdżowa z gęstym, aromatycznym nadzieniem makowym, tradycyjnie pieczona na Wigilię, złota z zewnątrz i wilgotna w każdym kawałku w środku.
Przełączaj tutaj. Jedna strona, bez nowej zakładki.
Zalej mak gorącym mlekiem, zostaw do całkowitego wystudzenia, a potem wymieszaj z cukrem, masłem i jajkiem na gładką, smarowną masę.
Wskazówki: Masa jest gotowa, gdy ciężko opada z łyżki i się nie kruszy, więcej o konsystencji znajdziesz w technice makowca.
Składniki
- Mak niebieski (mielony)300 g
- Mleko250 ml
- Mąka400 g
- Masło100 g
- Cukier120 g
- Jajka2 szt.
- Drożdże świeże25 g
- Rodzynki (opcjonalnie)50 g
Alemniam
Więcej o tym daniu
Makowiec
Makowiec, zwinięty, makowy, cierpliwie pieczony i stały punkt kolacji wigilijnej. Mak trafił do Polski w średniowieczu szlakami handlowymi z basenu Morza Czarnego, między innymi przez Lublin, dokąd genueńscy i wenecjańscy kupcy przywozili egzotyczne towary, takie jak mak, pieprz czy szafran. W słowiańskich wierzeniach ludowych mak, ze względu na tysiące drobnych ziaren w makówce, symbolizował płodność i dostatek, a przypisywano mu też moc łączenia świata żywych ze światem umarłych, dlatego potrawy z makiem długo towarzyszyły również stypom. Pomysł zawinięcia maku w roladę z ciasta drożdżowego wiąże się często z anegdotą o dworze Jana III Sobieskiego: w 1681 roku nadworny piekarz miał upiec ogromną struclę z wizerunkiem królowej Marysieńki, tak wielką i ciężką, że do przewiezienia potrzebne były sanie. Dzisiejszy makowiec w znanej formie utrwalił się głównie w XVIII i XIX wieku, gdy cukier i drożdże piekarskie stały się łatwiej dostępne, w niektórych regionach zadomowił się nawet dopiero po drugiej wojnie światowej, przywieziony przez przesiedleńców z terenów wschodnich. Do dziś makowiec zostaje osobną formą wśród innych wigilijnych dań z makiem, takich jak pszenna kutia, tam całe ziarna pszenicy pływają w mieszance maku i miodu, tutaj zwinięte ciasto drożdżowe niesie gęstą, smarowną masę makową.
Zakupy i gotowanie
Na ciasto i masę potrzebujesz niebieskiego maku, najlepiej świeżo zmielonego albo gotowego z polskiego sklepu, do tego mąki, świeżych drożdży, mleka, masła, jajek i cukru, rodzynki są opcjonalne. Przy maku zwróć uwagę na możliwie świeżą datę zmielenia, bo zmielony mak po kilku tygodniach traci aromat i szybciej jełczeje. Kto nie jest jeszcze pewny właściwej konsystencji masy, znajdzie dokładne wskazówki w technice makowca, który pokazuje też miejsce ciasta w menu wigilijnym.
Masa makowa musi być przed nadzieniem smarowna, ale nie płynna, inaczej wypłynie z ciasta podczas zwijania. Ciasto drożdżowe powinno zostać miękkie i elastyczne i naprawdę dostać czas na wyrastanie, bo w chłodnym pomieszczeniu ten czas z łatwością się podwaja. Przy wałkowaniu warto zostawić około dwóch centymetrów zapasu od brzegu, żeby masa nie wypłynęła bokiem podczas zwijania, a gotową roladę układa się na blasze łączeniem do dołu. Piecz w średniej temperaturze, bo za gorący piekarnik przypala skórkę, a środek zostaje surowy, i krój dopiero, gdy ciasto całkiem wystygnie, inaczej spirala się rozpada.
W Niemczech wcześniejszy dzień pieczenia często ratuje 24 grudnia: zapach świeżo pieczonego makowca unosi się po domu już 23 grudnia, a w sam dzień świąt zostaje tylko podanie na stół. Gotowy makowiec ze sklepu bywa dla wielu rodzin ratunkiem w gorączce przygotowań, a nie zamiennikiem własnej techniki, co dokładnie opisuje technika makowca. Dzieci mogą pomagać przy mieszaniu masy makowej i smarowaniu jajkiem, zwijanie rolady i gorący piekarnik zostają przy dorosłych.
Przy stole
Podawaj makowiec w plastrach, często oprószony cukrem pudrem, klasycznie jako słodkie zakończenie po klarownym barszczu z uszkami. Upieczony dzień wcześniej wystarczy 24 grudnia tylko pokroić, co odciąża i tak już pełen dzień. Kto chce postawić na stole dwa desery naraz, stawia makowiec obok kremowego sernika, bo oba ciasta się dobrze uzupełniają, jedno makowe i zbite, drugie kremowe i wilgotne.
Za sucha masa makowa źle się rozsmarowuje i pęka podczas zwijania, a za mokra rozmiękcza ciasto od wewnątrz. Za dużo mąki w cieście robi miękisz suchy i ciężki, zbyt gorący piekarnik przypala powierzchnię, zanim środek się dopiecze. Kto kroi za wcześnie, przygniata jeszcze ciepłą spiralę na płasko, dlatego warto uzbroić się w cierpliwość do pełnego wystudzenia. Przy nadziewaniu zawsze trzeba zostawić wolny brzeg, inaczej masa wypłynie bokiem podczas zwijania.
Z rodzynkami albo z cienkim lukrem charakter ciasta zmienia się tylko odrobinę, mniejsze rolady sprawdzają się dobrze, gdy na stole ma się zmieścić kilka rodzajów świątecznych wypieków. Zupełnie innym świątecznym wypiekiem są chrupiące faworki, których technikę opisuje technika faworków. Kremowy sernik zostaje mimo wspólnej roli świątecznej zupełnie innym daniem, podobnie jak drożdżowa babka i korzenny piernik. Kto woli mak w formie na łyżkę, znajdzie go w pszennej kucji.
