
Klopsy w sosie koperkowym
Kulki z mięsa mielonego, czyli pulpety, duszą się w łagodnym sosie śmietanowo-koperkowym, talerz na co dzień i na niedzielę, wyraźnie inny niż panierowany kotlet mielony.
Przełączaj tutaj. Jedna strona, bez nowej zakładki.
Wymieszaj mięso z namoczoną i odciśniętą bułką, jajkiem, drobno posiekaną cebulą, solą, pieprzem i odrobiną majeranku. Uformuj okrągłe klopsy, od wielkości orzecha włoskiego do piłeczki golfowej, i odstaw na 10 minut do lodówki.
Wskazówki: To kulki do sosu, a nie płaskie panierowane kotlety jak kotlet mielony. Wszystko o panierce znajdziesz w przewodniku panierowania.
Składniki
- Mięso mielone mieszane600 g
- Bułka (czerstwa)1 szt.
- Mleko do namoczenia80 ml
- Jajko1 szt.
- Cebule2 szt.
- Bulion mięsny400 ml
- Śmietana 18 % lub schmand200 ml
- Mąka do zagęszczenia1 łyżka
- Świeży koperek1 wiązka
- Masło lub olej2 łyżki
- Sól, pieprz, majeranek1 do smaku
Alemniam
Więcej o tym daniu
Klopsy w sosie koperkowym
Klopsy w sosie koperkowym, łagodne i kremowe, z koperkiem i nutą bulionu, ciepły talerz na co dzień, z dużą ilością sosu. Najbardziej znanym krewnym tych klopsów są klopsy królewieckie, przepis z dawnych Prus Wschodnich wokół Królewca, dzisiejszego Kaliningradu, z wyrazistym sosem śmietanowym z kaparami i cytryną. Ta wersja trafiła przez Prusy Wschodnie i Pomorze do Polski i do dziś gotuje się ją na Warmii i Mazurach. Domowy wariant z sosem koperkowym, jak w tym przepisie, to łagodniejsza polska odmiana bez kaparów, powstała z prostej logiki codzienności: cebula i bulion zawsze były w domu, kapary nie. Historycy kuchni wywodzą samo słowo klops z północnoniemieckich korzeni, podczas gdy włoski rodowód kulek z mielonego mięsa jako polpette trafił szlakami handlowymi do Polski i dał początek osobnym, zwykle mniejszym pulpetom. To ani panierowany kotlet mielony, ani schabowy, tylko okrągła, niepanierowana kulka duszona w sosie. Jak polska kultura menu wpisuje taki codzienny talerz, pokazuje obiad niedzielny, o panierce opowiada przewodnik panierowania.
Zakupy i gotowanie
Na klopsy weź mięso mielone mieszane, czerstwą bułkę, jajko i cebulę oraz bulion do gotowania. Świeży koperek kupisz w zwykłym markecie, śmietanę o zawartości 12 do 18 procent tłuszczu często taniej w sklepie polskim. To nie płaski kotlet mielony z patelni ani bochenek jak pieczeń rzymska, tu klopsy pływają w sosie koperkowo-śmietanowym.
Najpierw wiąże się farsz i formuje kulki, potem się je obsmaża, następnie buduje sos i dusi w nim klopsy do końca. Śmietana trafia do sosu dopiero przy obniżonym ogniu, inaczej od razu się zetnie. Koperek zawsze dodaje się na sam koniec, bo podczas gotowania traci swój aromat. Za duże klopsy zostają surowe w środku, za małe szybko wysychają, odpowiedni rozmiar robi tu różnicę. Potrójna panierka jak przy kotlecie mielonym nie jest potrzebna, to zupełnie inna linia przygotowania.
Mięso mielone i bułka są w Niemczech dostępne wszędzie, koperek i śmietana budują polski charakter dania. Dzieci mogą formować kulki, gorący garnek zostaje przy dorosłych. To znacznie szybsze niż pełna stacja panierowania, co pokazuje przewodnik panierowanie. W sklepie polskim kupisz śmietanę i majeranek zwykle taniej niż w markecie obok.
Przy stole
Na gorąco z obfitym sosem, do tego ziemniaki, ryż lub chleb, opcjonalnie koperek i ogórek. Miejsce takiego codziennego talerza w menu pokazuje obiad niedzielny. Kto woli chrupiącą panierkę, sięgnie po kotlet mielony lub schabowy. Warto podgrzać resztki razem z sosem, następnego dnia klopsy często smakują jeszcze lepiej.
Klopsy często myli się z kotletem mielonym i się je paniere, choć w rzeczywistości zostają niepanierowanymi kulkami w sosie. Śmietana nigdy nie powinna się gwałtownie zagotować, bo widocznie się zważy. Za mało koperku sprawia, że danie smakuje mdło, a nierówne wielkości klopsów powodują nierówne gotowanie.
Kto chce spróbować pierwotnej wersji z kaparami i cytryną, powinien szukać klopsów królewieckich, historycznego pierwowzoru z Prus Wschodnich. Łagodniejszy wariant domowy zamienia koperek na sos pomidorowy, z mięsem z indyka całość robi się lżejsza. Pasującymi sąsiadami są kotlet mielony i schabowy, a dobrymi przewodnikami panierowanie, śmietana i obiad niedzielny.
