Alemniam
PrzepisyBlogZnajdź targListySpołeczność
⌘K
Zaloguj

Polska kuchnia. Jasno. Jak w domu.

ImpressumPrywatność
  • Odkrywaj
  • Przepisy
  • Znajdź targ
  • Listy
  • Profil
  1. Start
  2. /Przepisy
  3. /Ryba po grecku
Ryba po grecku

Ryba po grecku

Smażony biały filet pod warzywnym, słodko-kwaśnym sosem z marchewki, cebuli i pomidora, podawany na zimno lub letnio jako danie wigilijne i bufetowe.

Przełączaj tutaj. Jedna strona, bez nowej zakładki.

80 min
Kroki1 / 5

Filety białej ryby, na przykład dorsza lub mintaja, osusz papierowym ręcznikiem, posól i popieprz. Lekko obtocz w mące i usmaż na złoto z obu stron na gorącym oleju, odsącz na papierowym ręczniku i ułóż w płaskim naczyniu żaroodpornym.

Wskazówki: Ta wersja z filetem i sosem to zupełnie inne danie niż cały karp z pieca w przepisie na karpia. Miejsce w menu pokazuje menu wigilijne.

Składniki

  • Filety białej ryby (dorsz, mintaj itp.)700 g
  • Marchew400 g
  • Pietruszka korzeniowa lub seler150 g
  • Cebule2 szt.
  • Koncentrat pomidorowy2 łyżki
  • Mąka do obtoczenia4 łyżki
  • Olej do smażenia i duszenia6 łyżki
  • Cytryna, sól, pieprz, szczypta cukru1 do smaku
  • Liść laurowy (opcjonalnie)1 szt.

Alemniam

Więcej o tym daniu

Ryba po grecku

Ryba po grecku, słodko-kwaśny, warzywny, podawany na zimno lub letnio, stały punkt bufetu i Wigilii. Ryba po grecku, czyli dosłownie ryba po grecku, tak naprawdę nie ma nic wspólnego z kuchnią grecką. Nikt do końca nie wie, skąd wzięła się ta nazwa. Najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie mówi, że smażona ryba pod kolorowym sosem warzywnym w latach pięćdziesiątych po prostu kojarzyła się z czymś śródziemnomorskim, może z odległym echem greckiego psari plaki. Pewna jest za to praktyczna strona: to jedna z klasycznych potraw postnych na Wigilię, bo obywa się bez mięsa, a w czasach PRL zyskała jeszcze na popularności, kiedy świeżą rybę z Bałtyku łatwiej było kupić niż dobre mięso. Sos z marchewki, pietruszki korzeniowej, cebuli i koncentratu pomidorowego zmienia proste filety w świąteczne danie, które można przygotować już dzień wcześniej. Wyraźnie osobno zostaje przy tym cały karp z pieca: karp to linia kości i pieca na Wigilię, tutaj pracują razem filet i sos warzywny. Ramę menu i harmonogram pokazuje menu wigilijne.

Zakupy i gotowanie

Filety białej ryby najlepiej kupić świeże z lady rybnej albo mrożone, do tego marchew, cebulę i koncentrat pomidorowy ze zwykłego sklepu. Pietruszkę korzeniową lub seler pewniej znajdziesz w sklepie polskim, a gdy brakuje jednego z nich, uczciwym zamiennikiem będzie więcej marchewki i łodyga selera według zamienników składników. Liść laurowy i goździk weź z przypraw. Do tego przepisu nie potrzebujesz całego karpia, co oszczędza pracy z ośćmi i trzyma wyraźną granicę wobec karpia.

Rybę smaży się najpierw osobno i odkłada na bok, dopiero potem w tej samej patelni albo garnku powstaje sos. Warzywa muszą zmięknąć i zrobić się słodkie, a nie brązowe i gorzkie, dlatego lepiej dusić je na średnim ogniu niż na dużym. Krótkie podgotowanie koncentratu pomidorowego łagodzi jego kwasowość, a sos powinien się zredukować na tyle, żeby niósł łyżkę, inaczej rozwodni później danie na talerzu. Gorący sos trafia na zimną już rybę, a właśnie czas odpoczynku w lodówce łączy oba elementy w jedno danie, zamiast zostawiać osobno rybę i warzywa na talerzu.

W Niemczech to często pragmatyczna wersja ryby na Wigilię: zamiast organizować całego karpia, wystarczą filety z zamrażarki, a sos można ugotować dzień wcześniej, bo resztę pracy wykona lodówka. Dzieci mogą pomóc przy tarciu warzyw, gorący olej zostaje przy dorosłych. Kto chce odciążyć całe menu, łączy to danie z mrożonymi pierogami i lekką zupą, więcej podpowiada menu wigilijne.

Następny krok

Składniki już na liście?

Przełącz na Zakupy. Sortujemy według działu sklepu, żebyś szybciej skończył.

Do listy zakupów

Przy stole

Najlepiej na zimno albo najwyżej letnio, prosto z naczynia, z plasterkami cytryny i koperkiem. Jako danie pasuje po barszczu albo jako część bufetu obok śledzia. Miejsce przy stole wigilijnym pokazuje menu wigilijne, a tutaj w centrum zostaje sam przepis na rybę. W lodówce danie dobrze się trzyma, a drugiego dnia smakuje często jeszcze pełniej.

Najczęstsze błędy to zbyt rzadki, wodnisty sos i warzywa, które zamiast się dusić, przypalają się i robią gorzkie. Niektórzy mylą to danie z całym karpiem z pieca, ale karp to osobny przepis z inną formą ryby i inną metodą pieczenia. Zbyt krótki czas odpoczynku sprawia, że ryba i sos smakują osobno zamiast jako jedno danie, a nadmiar cukru zagłusza naturalną słodycz marchewki, która sama w sobie zwykle wystarcza.

Zamiast pietruszki korzeniowej sprawdza się sam seler, a rezygnacja z goździka daje łagodniejszą wersję. Odrobina słodkiej papryki w proszku dodaje sosowi lekko czerwonawego koloru i głębi smaku, bez ostrości. Do podgrzania wystarczy krótkie ogrzanie, ponowne smażenie zniszczyłoby strukturę ryby. Sąsiadami przy stole wigilijnym są karp i śledź, a wskazówek zakupowych szukaj w sklepie polskim i w zamiennikach składników.