
Ryba po grecku
Smażony biały filet pod warzywnym, słodko-kwaśnym sosem z marchewki, cebuli i pomidora, podawany na zimno lub letnio jako danie wigilijne i bufetowe.
Przełączaj tutaj. Jedna strona, bez nowej zakładki.
Filety białej ryby, na przykład dorsza lub mintaja, osusz papierowym ręcznikiem, posól i popieprz. Lekko obtocz w mące i usmaż na złoto z obu stron na gorącym oleju, odsącz na papierowym ręczniku i ułóż w płaskim naczyniu żaroodpornym.
Wskazówki: Ta wersja z filetem i sosem to zupełnie inne danie niż cały karp z pieca w przepisie na karpia. Miejsce w menu pokazuje menu wigilijne.
Składniki
- Filety białej ryby (dorsz, mintaj itp.)700 g
- Marchew400 g
- Pietruszka korzeniowa lub seler150 g
- Cebule2 szt.
- Koncentrat pomidorowy2 łyżki
- Mąka do obtoczenia4 łyżki
- Olej do smażenia i duszenia6 łyżki
- Cytryna, sól, pieprz, szczypta cukru1 do smaku
- Liść laurowy (opcjonalnie)1 szt.
Alemniam
Więcej o tym daniu
Ryba po grecku
Ryba po grecku, słodko-kwaśny, warzywny, podawany na zimno lub letnio, stały punkt bufetu i Wigilii. Ryba po grecku, czyli dosłownie ryba po grecku, tak naprawdę nie ma nic wspólnego z kuchnią grecką. Nikt do końca nie wie, skąd wzięła się ta nazwa. Najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie mówi, że smażona ryba pod kolorowym sosem warzywnym w latach pięćdziesiątych po prostu kojarzyła się z czymś śródziemnomorskim, może z odległym echem greckiego psari plaki. Pewna jest za to praktyczna strona: to jedna z klasycznych potraw postnych na Wigilię, bo obywa się bez mięsa, a w czasach PRL zyskała jeszcze na popularności, kiedy świeżą rybę z Bałtyku łatwiej było kupić niż dobre mięso. Sos z marchewki, pietruszki korzeniowej, cebuli i koncentratu pomidorowego zmienia proste filety w świąteczne danie, które można przygotować już dzień wcześniej. Wyraźnie osobno zostaje przy tym cały karp z pieca: karp to linia kości i pieca na Wigilię, tutaj pracują razem filet i sos warzywny. Ramę menu i harmonogram pokazuje menu wigilijne.
Zakupy i gotowanie
Filety białej ryby najlepiej kupić świeże z lady rybnej albo mrożone, do tego marchew, cebulę i koncentrat pomidorowy ze zwykłego sklepu. Pietruszkę korzeniową lub seler pewniej znajdziesz w sklepie polskim, a gdy brakuje jednego z nich, uczciwym zamiennikiem będzie więcej marchewki i łodyga selera według zamienników składników. Liść laurowy i goździk weź z przypraw. Do tego przepisu nie potrzebujesz całego karpia, co oszczędza pracy z ośćmi i trzyma wyraźną granicę wobec karpia.
Rybę smaży się najpierw osobno i odkłada na bok, dopiero potem w tej samej patelni albo garnku powstaje sos. Warzywa muszą zmięknąć i zrobić się słodkie, a nie brązowe i gorzkie, dlatego lepiej dusić je na średnim ogniu niż na dużym. Krótkie podgotowanie koncentratu pomidorowego łagodzi jego kwasowość, a sos powinien się zredukować na tyle, żeby niósł łyżkę, inaczej rozwodni później danie na talerzu. Gorący sos trafia na zimną już rybę, a właśnie czas odpoczynku w lodówce łączy oba elementy w jedno danie, zamiast zostawiać osobno rybę i warzywa na talerzu.
W Niemczech to często pragmatyczna wersja ryby na Wigilię: zamiast organizować całego karpia, wystarczą filety z zamrażarki, a sos można ugotować dzień wcześniej, bo resztę pracy wykona lodówka. Dzieci mogą pomóc przy tarciu warzyw, gorący olej zostaje przy dorosłych. Kto chce odciążyć całe menu, łączy to danie z mrożonymi pierogami i lekką zupą, więcej podpowiada menu wigilijne.
Przy stole
Najlepiej na zimno albo najwyżej letnio, prosto z naczynia, z plasterkami cytryny i koperkiem. Jako danie pasuje po barszczu albo jako część bufetu obok śledzia. Miejsce przy stole wigilijnym pokazuje menu wigilijne, a tutaj w centrum zostaje sam przepis na rybę. W lodówce danie dobrze się trzyma, a drugiego dnia smakuje często jeszcze pełniej.
Najczęstsze błędy to zbyt rzadki, wodnisty sos i warzywa, które zamiast się dusić, przypalają się i robią gorzkie. Niektórzy mylą to danie z całym karpiem z pieca, ale karp to osobny przepis z inną formą ryby i inną metodą pieczenia. Zbyt krótki czas odpoczynku sprawia, że ryba i sos smakują osobno zamiast jako jedno danie, a nadmiar cukru zagłusza naturalną słodycz marchewki, która sama w sobie zwykle wystarcza.
Zamiast pietruszki korzeniowej sprawdza się sam seler, a rezygnacja z goździka daje łagodniejszą wersję. Odrobina słodkiej papryki w proszku dodaje sosowi lekko czerwonawego koloru i głębi smaku, bez ostrości. Do podgrzania wystarczy krótkie ogrzanie, ponowne smażenie zniszczyłoby strukturę ryby. Sąsiadami przy stole wigilijnym są karp i śledź, a wskazówek zakupowych szukaj w sklepie polskim i w zamiennikach składników.
